Cos szybkiego na obiad? To nic innego jak nalesniki. Latwe w wykonaniu tylko trzeba pamietac o dobrym rozgrzaniu patelni okolo 26-28 srednicy z jedna lyzka oleju/sredni plomien/. Ja zawsze wlewam dwie krople ciasta na patelnie, jak zacznie buzowac wlewam chochle ciasta I rozprowadzam okraglymi ruchami po patelni w jedna strone:
Skladniki:
Ciasto
2.5 szklanki mleka
2, 5 szklanki maki
1 jajko
3 lyzki cukru zwyklego
1/2 opakowania cukru ze swieza wanilia
Wlewam do garnka mleko, wbijam jajko I wsypuje cukier, nastepnie wsypuje po szklance maki. Wszystkie skladniki lacze uzywajac miksera. Ciasto powinno miec konsystencje smietany. Po zrobieniu ciasta sprawdzam to w ten sposob: nabieram chochle ciasta I powoli wlewam do ciasta powinien robic sie tak jakby lej pomiedzy wlewanym ciastem.
Nadzienie:
400 gram sera pol tlustego
3 -4 lyzki cukru
3 lyzki mleka
Wszystkie skladniki mieszam a nastepnie nakladam nadzienie na usmazone nalesniki skladajac je na pol I jeszcze raz na pol.
Nalesniki na koniec podsmazam na malym plomieniu na lyzce masla. Takie sa najlepsze:) mozna podawac z syropem klonowym lub jesc same
Smacznego;)
